LEVEL: Robert Osiewicz
Robert prowadzi firmę wykończeniową specjalizującą się w najtrudniejszych aranżacjach - wielki format, spieki, kamień. Praca, której zdjęcia mówią więcej niż każdy opis, ale nie miał gdzie ich pokazać. Potrzebował wizytówki, która wygląda jak jego wykończenia: precyzyjnie, bez taniej estetyki gotowca, z galerią realizacji, którą sam zaktualizuje bez dzwonienia do nikogo.
Są strony, które dało się złożyć w weekend z gotowego motywu. I są takie, przy których klient od razu mówi: „moja praca broni się detalem, chcę, żeby strona robiła to samo”. LEVEL był tym drugim przypadkiem.
Z czym przyszedł klient
Robert Osiewicz prowadzi firmę wykończeniową z Gostynia, która bierze zlecenia, przy których inne ekipy się poddają – płytki wielkoformatowe, spieki kwarcowe, kamień naturalny. To praca, której zdjęcia mówią więcej niż każdy opis. Problem w tym, że nie miał ich gdzie pokazać.
Założenie było proste do wypowiedzenia i trudne do wykonania: strona ma wyglądać jak jego wykończenia – precyzyjnie, bez taniej estetyki gotowca – a galerię realizacji klient ma aktualizować sam, bez dzwonienia do nikogo.
Pomysł: interfejs z logo
Zamiast dobierać kolory „na oko”, rozłożyliśmy logo klienta na czynniki pierwsze. Grafit i amber to nie przybliżenia – to wartości zmierzone wprost z pliku. Poziomica w sekcji powitalnej trzyma dokładne proporcje belki z logo (12,87:1), kreski stoją tam, gdzie w oryginale, a favicon to oczko wycięte piksel w piksel z poziomicy.
To nie jest detal, który ktoś świadomie zauważy. To detal, który sprawia, że całość „siedzi” – tak samo jak równo docięta fuga.
Jak to działa
Zdjęcia realizacji nie pojawiają się po prostu na ekranie. Układają się tak, jak kładzie się płytki – kafelek po kafelku, po przekątnej, z lekkim dociskiem. Pod galerią siedzi poziomica, która na telefonie reaguje na przechylenie urządzenia jak prawdziwa – bąbelek odchyla się w stronę, w którą trzymasz telefon, a przy poziomie kreski zapalają się na amber.
Zamiast składać to z wtyczek z marketplace, zbudowaliśmy trzy własne komponenty:
- Motyw – cała warstwa wizualna i sekcje, od animowanej ściany z płytek po zwijane opisy usług.
- Galeria realizacji – osobna wtyczka z suwakiem w kształcie poziomicy i lightboxem. Klient wrzuca zdjęcia hurtem, przeciąga kolejność, dodaje tytuł i lokalizację. Lista usług w formularzu bierze się z tej samej bazy – dodasz usługę, od razu jest wszędzie.
- Formularz zgłoszeniowy – z listą usług do zaznaczenia i pięciowarstwową ochroną przed spamem. Przy wykończeniówce skrzynka zapełnia się śmieciem w tydzień, więc dołożyliśmy Cloudflare Turnstile, pułapkę na boty, pomiar czasu wypełniania, limit wysyłek i filtr linków. Każde zgłoszenie ląduje w panelu i na mailu, z informacją, które usługi klienta interesują.
Nie tylko kod
Case study nie kończy się na plikach. Doszła migracja domeny między rejestratorami, konfiguracja DNS, certyfikat SSL i poczta firmowa na nowej domenie. Strona, która nie dochodzi pod właściwym adresem albo wysyła maile prosto do spamu, to strona, która nie działa – niezależnie od tego, jak wygląda.
Technologie
WordPress, autorski motyw w PHP, JavaScript bez zewnętrznych bibliotek, CSS Grid i animacje, IntersectionObserver, DeviceOrientation API, Cloudflare Turnstile, Let’s Encrypt, hosting seohost.
Co z tego wynika dla Ciebie
Strona z szablonu wygląda jak strona z szablonu – a Twój klient to widzi. Jeśli Twoja praca broni się jakością detalu, witryna powinna robić to samo. Budujemy strony, które wyrastają z Twojej marki, nie z gotowego motywu, i zostajemy z Tobą od pierwszego szkicu po działającą pocztę.
Napisz – pokażemy, jak to może wyglądać u Ciebie.
Efekty
Zamiast gotowego szablonu zbudowaliśmy stronę od zera, opartą na jednej spójnej idei: cały interfejs wyrasta z logo klienta. Kolory, proporcje poziomicy w sekcji powitalnej i favicon to nie przypadkowe wartości - zmierzyliśmy je wprost z pliku logo (belka w stosunku 12,87:1, oczko wycięte z poziomicy). Zdjęcia realizacji układają się na stronie tak, jak kładzie się płytki - kafelek po kafelku, po przekątnej - a poziomica pod galerią reaguje na przechylenie telefonu jak prawdziwa.
Pod spodem siedzą trzy autorskie komponenty zamiast wtyczek z marketplace: motyw, galeria realizacji z suwakiem w kształcie poziomicy i lightboxem oraz formularz zgłoszeniowy z listą usług do zaznaczenia. Formularz ma pięciowarstwową ochronę przed spamem (Cloudflare Turnstile, pułapka na boty, pomiar czasu, limit wysyłek, filtr linków), bo przy wykończeniówce skrzynka szybko zapełnia się śmieciem. Każde zgłoszenie ląduje w panelu i na mailu, z informacją, które usługi klienta interesują.
Całość to też pełne wdrożenie techniczne: od projektu, przez migrację domeny między rejestratorami, konfigurację DNS i SSL, po pocztę firmową na nowej domenie.
Co z tego wynika dla Ciebie?
Strona z szablonu wygląda jak strona z szablonu — a Twój klient to widzi. Jeśli Twoja praca broni się jakością detalu, witryna powinna robić to samo. Budujemy strony, które wyrastają z Twojej marki, a nie z gotowego motywu, i zostajemy z Tobą od pierwszego szkicu po działającą pocztę. Napisz, pokażemy, jak to może wyglądać u Ciebie.
Chcesz podobnych wynikow?
Opowiedz nam o swoim projekcie. Odpowiadamy w ciagu 24 godzin, bez zobowiazan.
- Odpowiadamy w ciagu 24 godzin
- Bez zobowiazan i sprzedazowej presji
- Wycena dopasowana do Twoich potrzeb